WZNOWIONY - cykl poetycki
WZNOWIONY - cykl poetycki WIECZÓR CZERWCOWY Czemuż tu jestem w wieczór czerwcowy płynąc bez słów pocieszenia modlitwę skargę powierzam jeziora toni przykre, że to co kiedyś już utonęło w tej samej głębi w tej samej ciszy kiedyś minęło i nie przypłynie po cóż ma skarga to zatrzymanie nikt nie usłyszy więc komu to całe moje niewypowiedzenie może i lżej może tak trzeba jezioro cierpliwe ciche i wielkiego majestatu Kiekrz 2025 NIE MOGŁO Ostatnio nawet często spoglądam w twoje okno szukam w nim świata innego co się rozpoczął w nocy bez gwiazd i trwa w pędzie możliwości nieskończonych konstelacji wiecznego niedosytu pragnienia uniesienia z tobą w skrzydła motyla zaklętą Okno zamknięte milczy odbija blask słońca broni dostępu by w mrok...