Posty

KWITNĄCE WIŚNIE

Mikro opowieści  KWITNĄCE WIŚNIE     Kiedy byłem jeszcze małym chłopcem, takim malutkim zupełnie jak pestka wiśni jeździłem co roku z rodzicami wczesną wiosną daleko za miasto, na prawdziwą wieś. Z dala od głównej drogi, tam gdzie nie było żadnego sklepu, a autobus pojawiał się tylko dwa razy na dzień stało duże gospodarstwo. Wielkie obejście z pstrokatymi kwiatkami przed gankiem, ogromną jak osiedlowe boisko stodołą i starym psem, który warczał na dzieci. Siwy gospodarz wychodził przed dom i wyciągał na nasze powitanie szorstką od pracy dłoń. Pachniał wsią i wszystkim tym, co go otaczało. Rodzice znikali z gospodarzem w domu, a ja zostawałem sam na podwórku. Choć otoczenie gwarne było od odgłosu przeróżnych stworzeń i kuszące mnóstwem zakamarków, wraków starych maszyn oraz licznych drzwiczek do zagród i komórek nie pociągało mnie aż tak bardzo. Bowiem to, co najbardziej mnie ciekawiło znajdowało się za tą wielką stodołą. Rozległy sad pełen kwitnących wiśniowych drzew...

DOKOŃCZĘ ŻYCIE ZA NIEGO

  Tekst wysłany na konkurs ,,Akademia Opowieści" - marzec 2017 r.  DOKOŃCZĘ ŻYCIE ZA NIEGO Więzienie karne, Breslau, 23 maja 1942 r. Moja kochana Lalu, Danusiu, bracia i siostry, wszyscy pozostali przyjaciele i krewni. Wybiła moja godzina. Wasze wstawiennictwo zostało odrzucone. Na czwartą rano została dla mnie przewidziana wędrówka do domu Ojca. Jestem w stanie Bożej łaski i całkowicie pogodzony ze swoim losem (…) Całuję Was wszystkich tak gorąco, jak Was kocham i przesyłam ostatnie pozdrowienie urbi et orbi. Felo Wasz umierający mąż i ojciec Felo to Feliks Holasz, ojciec mojej mamy Danusi, czyli mój dziadek. Jednak czy o kimś, kogo znam tylko z kilku pożółkłych fotografii i paru więziennych listów mogę powiedzieć z pełną czułością ,,dziadek”? Przez całe dorosłe życie towarzyszy mi pragnienie poznania mojego przodka. Żyję już o siedem lat dłużej od Feliksa, który w chwili śmierci miał 36 lat. Za działalność w konspiracji został stracony na gilotynie w niemieckim wię...

NIESZCZĘSNA EWIDENCJA TRUPÓW

Konkurs Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej na opowiadanie fantastyczne - 2020 r.  https://pffn.org.pl/konkurs/konkurs-2020/ Nieszczęsna Ewidencja Trupów       Z samego rana z siłą fali uderzeniowej po rozszczepieniu jądra atomowego rozniosła się po całym Wydziale Zależności Społecznych sensacyjna wiadomość. Emerytowany profesor   Maksencjusz Oko, były kierownik Zakładu Badań nad Społeczeństwem Otwartym zniknął bez śladu. Po prostu urwał się z uczelnianych radarów, nie wiadomo w jaki sposób wypiął się z systemu Nowego Etapu Twórczego. Przepadł nie zostawiając żadnej wiadomości o swoim losie. Natychmiast pojawiły się plotki o rzekomym porwaniu, o ucieczce w kosmos, ba…, a nawet o tajemniczej szajce łowców mózgów, której ofiarą miał paść zaginiony. Była to wiadomość o tyle sensacyjna, że dotyczyła stuletniego wykładowcy, który objęty kontraktem NET-u był zobowiązany przekazać po śmierci zasób swojego umysłu twórczego uniwersytetowi. A tymczasem profesor Maks...